10 rad, jak poskromić wilczy apetyt

Masz wrażenie, że w Twoim żołądku zamieszkał wiecznie głodny drapieżnik? Dowiedz się jak go ujarzmić, zanim pożre również Ciebie. Oto nasz poradnik, jak zastopować nadmierny apetyt, schudnąć bez wyrzeczeń i mieć sylwetkę jak facet ze zdjęcia.
11526 hero

W pigułce: Apetytem steruje pętla hormonalna między żołądkiem, tkanką tłuszczową a podwzgórzem — a niedobór snu i przewlekły stres przestawiają ją w stronę jedzenia. Oto, co naprawdę działa na napady głodu.

  • Grelina z pustego żołądka pobudza ośrodek głodu w podwzgórzu, leptyna z tkanki tłuszczowej go hamuje; przy otyłości sygnał leptyny przestaje docierać (leptynooporność).
  • Po dwóch dobach skróconego snu leptyna spadła o 18%, grelina wzrosła o 28%, a ochota na jedzenie gęste energetycznie o 33–45% (Spiegel, Annals of Internal Medicine, 2004).
  • Wydłużenie snu o 1,2 godziny obniżyło spożycie energii o około 270 kcal dziennie bez liczenia kalorii (Tasali, JAMA Internal Medicine, 2022).
  • Zwiększenie udziału białka z 15 do 30% energii obniżyło spontaniczne spożycie o 441 kcal dziennie (Weigle, AJCN, 2005).
  • Dieta ultraprzetworzona zrównana pod względem makroskładników i błonnika prowadziła do zjadania o około 500 kcal dziennie więcej (Hall, Cell Metabolism, 2019).
  • Stały, nienasycony głód mimo uregulowanego snu i diety wymaga konsultacji lekarskiej — bywa objawem choroby lub działaniem leków.

Wilczy apetyt rzadko jest kwestią słabego charakteru. To sygnał, który powstaje w podwzgórzu na podstawie danych spływających z żołądka, jelit i tkanki tłuszczowej — a te dane potrafisz zmienić snem, składem posiłku i sposobem radzenia sobie ze stresem. Poniżej mechanizm i dziesięć taktyk, które mają oparcie w badaniach.

Głód to sygnał hormonalny, a nie test charakteru

Centrum decyzyjne apetytu leży w podwzgórzu, w tak zwanym jądrze łukowatym. Znajdują się tam dwie przeciwstawne populacje neuronów: jedna wydziela neuropeptyd Y i białko AgRP i napędza łaknienie, druga produkuje POMC oraz CART i łaknienie hamuje. Który zespół dostanie głos, zależy w dużej mierze od stężenia dwóch hormonów krążących we krwi.

Grelina powstaje głównie w żołądku i wydziela się wtedy, gdy jest on pusty. Pobudza neurony AgRP, wycisza POMC i podnosi aktywność układu dopaminergicznego, czyli tego samego obwodu, który odpowiada za motywację do zdobycia nagrody. Jej stężenie rośnie przed porą posiłku i spada po jedzeniu. To hormon startu.

Leptyna działa odwrotnie. Wydzielają ją komórki tłuszczowe i informuje ona mózg o stanie zapasów energii: pobudza neurony POMC, hamuje AgRP, a dodatkowo tłumi wydzielanie greliny w żołądku. Im większa masa tkanki tłuszczowej, tym wyższe stężenie leptyny — i tu pojawia się paradoks. U większości osób z otyłością leptyny jest bardzo dużo, a mimo to sygnał sytości nie dociera. Zjawisko to nosi nazwę leptynooporności i wiąże się między innymi z zaburzeniem szlaku JAK2–STAT3, ograniczonym transportem leptyny przez barierę krew–mózg i przewlekłym stanem zapalnym.

Do tego dochodzi warstwa druga: wyuczona. Wydzielanie greliny w dużym stopniu podąża za twoim rozkładem dnia, więc głód pojawia się o porach, o których zwykle jadasz, a nie wtedy, gdy organizmowi realnie brakuje energii. Dlatego przeskok na nowy rytm posiłków przez pierwsze dni bywa nieprzyjemny, a po tygodniu przestaje być tematem.

Praktyczny wniosek jest taki: nie negocjujesz z apetytem na poziomie postanowień. Negocjujesz na poziomie warunków, w jakich pracuje ta pętla — a większość z nich da się ustawić.

Za mało snu przestawia oba hormony w złą stronę

To najlepiej udokumentowany czynnik z całej listy. W kontrolowanym eksperymencie Spiegel i współpracowników (Annals of Internal Medicine, 2004) dwunastu zdrowych młodych mężczyzn przeszło dwa dni skróconego i dwa dni wydłużonego snu przy identycznej podaży kalorii i takiej samej aktywności fizycznej. Po skróceniu snu stężenie leptyny spadło średnio o 18 procent, greliny wzrosło o 28 procent, deklarowane uczucie głodu było wyższe o 24 procent, a ochota na produkty gęste energetycznie i bogate w węglowodany — o 33 do 45 procent.

Zobacz:  Chudłem w rytmie bluesa

Te same zależności widać w populacji. W analizie 1024 uczestników Wisconsin Sleep Cohort (Taheri i wsp., PLoS Medicine, 2004) osoby sypiające nawykowo 5 godzin miały o 15,5 procent niższą leptynę i o 14,9 procent wyższą grelinę niż sypiające 8 godzin.

Najciekawsze jest jednak to, że proces daje się odwrócić. W randomizowanym badaniu Tasali i wsp. (JAMA Internal Medicine, 2022) osiemdziesięciu dorosłych z nadwagą, sypiających nawykowo poniżej 6,5 godziny, wzięło udział w jednej sesji poradnictwa dotyczącego higieny snu. Grupa interwencyjna wydłużyła sen średnio o 1,2 godziny i spożywała około 270 kcal dziennie mniej niż grupa kontrolna — bez liczenia kalorii i bez zaleceń dietetycznych.

Stres zmienia nie tylko ile jesz, ale też co

Reakcja na stres nie jest jednakowa. W badaniu laboratoryjnym Epel i wsp. (Psychoneuroendocrinology, 2001) 59 kobiet przeszło sesję stresową i sesję kontrolną. Uczestniczki o wysokiej reaktywności kortyzolowej zjadły po stresie więcej kalorii niż osoby reagujące słabym wyrzutem kortyzolu, a przez cały czas trwania badania wybierały więcej słodkich produktów.

Adam i Epel opisali później (Physiology & Behavior, 2007) model reward based stress eating: przewlekła ekspozycja na kortyzol uwrażliwia układ nagrody, przez co jedzenie o dużej gęstości energetycznej staje się skuteczniejszym sposobem na chwilowe wyciszenie napięcia. Krótkotrwały, ostry stres u części osób apetyt tłumi — problemem jest stres przewlekły, tlący się tygodniami.

Warto też zauważyć, że stres i niedobór snu nie działają osobno. Napięty tydzień skraca sen, krótki sen podnosi grelinę i obniża leptynę, a wyższy poziom napięcia dodatkowo przesuwa wybory w stronę produktów słodkich i tłustych. Powstaje pętla, w której samo „więcej silnej woli” ma niewielkie szanse, bo pracuje przeciwko fizjologii nastawionej na szukanie kalorii.

Dlaczego po jedzeniu ze sklepowej półki tak szybko znów jesteś głodny

Hall i współpracownicy (Cell Metabolism, 2019) zamknęli 20 osób na cztery tygodnie w ośrodku klinicznym NIH. Przez dwa tygodnie dostawały dietę ultraprzetworzoną, przez dwa nieprzetworzoną, w losowej kolejności. Obie zestawiono tak, by miały tę samą liczbę wystawionych kalorii, ten sam rozkład makroskładników oraz porównywalną zawartość cukru, tłuszczu, sodu i błonnika. Jedzenia było do woli.

Na diecie ultraprzetworzonej uczestnicy zjadali około 500 kcal dziennie więcej i przybierali na wadze, a na nieprzetworzonej chudli. Jedli też szybciej. To mocny argument za tym, że sytość zależy nie tylko od tego, ile kalorii ma produkt, ale też od jego formy, konsystencji i tempa, w jakim daje się go zjeść.

Mechanizm jest prozaiczny. Miękka, gęsta energetycznie i pozbawiona struktury żywność wymaga mało gryzienia i zajmuje w żołądku niewiele miejsca w przeliczeniu na kalorię. Zanim rozciągnięcie ścian żołądka i hormony jelitowe zdążą wysłać do podwzgórza informację o sytości, na talerzu jest już pusto. Ta sama porcja kalorii w postaci warzyw, pełnego ziarna i porządnego źródła białka zajmuje więcej objętości, wymaga więcej pracy szczęk i daje mózgowi czas na reakcję.

Zobacz:  Jaką dietę stosować w zespole jelita drażliwego?

10 rad, jak poskromić wilczy apetyt

  1. Zacznij od snu, nie od diety. Siedem do dziewięciu godzin to warunek wstępny. Jeśli sypiasz sześć, żadna taktyka żywieniowa nie odrobi tego, co grelina i leptyna robią ci w ciągu dnia.
  2. Postaw na białko w każdym posiłku. W badaniu Weigle i wsp. (AJCN, 2005) zwiększenie udziału białka z 15 do 30 procent energii przy stałej podaży węglowodanów obniżyło spontaniczne spożycie kalorii średnio o 441 kcal dziennie, bez świadomego ograniczania jedzenia. Jaja, twaróg, ryby, drób, chude mięso, rośliny strączkowe.
  3. Dobij błonnik. Przegląd Howarth i wsp. (Nutrition Reviews, 2001) wskazuje, że dołożenie około 14 g błonnika dziennie wiąże się ze spadkiem spożycia energii o mniej więcej 10 procent. Warzywa, owoce ze skórką, pełne ziarno, nasiona roślin strączkowych.
  4. Wypij szklankę wody przed posiłkiem. W badaniu Dennis i wsp. (Obesity, 2010) dorośli stosujący dietę redukcyjną i pijący 500 ml wody przed każdym z trzech głównych posiłków stracili w 12 tygodni o około 2 kg więcej niż grupa na samej diecie.
  5. Jedz bez ekranu. Metaanaliza Robinsona i wsp. (AJCN, 2013) pokazała, że jedzenie w rozproszeniu zwiększa bieżące spożycie, a jeszcze mocniej podbija to, ile zjesz w kolejnym posiłku. Wzmocnienie pamięci o zjedzonym posiłku działa w drugą stronę.
  6. Ogranicz produkty ultraprzetworzone. Nie chodzi o moralizowanie, tylko o to, że taka forma jedzenia pozwala zjeść więcej, zanim zdąży dotrzeć sygnał sytości. Im więcej podstawowych składników w twojej kuchni, tym mniej pracy dla siły woli.
  7. Jedz wolniej i odkładaj sztućce. Sygnały z przewodu pokarmowego docierają do podwzgórza z opóźnieniem liczonym w kilkunastu minutach. Tempo jedzenia decyduje o tym, czy zdążysz je odebrać przed opróżnieniem talerza.
  8. Nie tnij kalorii do skrajności. Głęboki deficyt obniża leptynę i podnosi grelinę, czyli dokładnie odwraca to, o co walczysz. Umiarkowany deficyt jest wolniejszy, ale możliwy do utrzymania.
  9. Miej gotowy plan na napięcie. Skoro stres popycha do jedzenia przez układ nagrody, potrzebujesz alternatywnej odpowiedzi wpisanej w dzień: spacer, trening, kontakt z drugą osobą, kilka minut spokojnego oddechu. Decyzja podjęta wcześniej działa lepiej niż podjęta w momencie napadu.
  10. Uważaj na alkohol wieczorem. Dostarcza kalorii, osłabia kontrolę nad wyborami żywieniowymi i pogarsza jakość snu — a gorszy sen wraca do ciebie następnego dnia w postaci wyższej greliny i większej ochoty na kaloryczne jedzenie.

Czego samą dietą nie załatwisz

Jeśli mimo uregulowanego snu, odpowiedniej ilości białka i rozsądnego deficytu głód jest stały, nienasycony i towarzyszą mu inne objawy — nadmierne pragnienie, spadek masy ciała bez powodu, wyraźne wahania nastroju — sprawę warto sprawdzić u lekarza. Wilczy apetyt bywa objawem niewyrównanej cukrzycy, nadczynności tarczycy albo działaniem leków, na przykład glikokortykosteroidów i części preparatów psychiatrycznych.

Zobacz:  Sklep z winami online MIVINO – czerwone i białe smaki z całego świata na wyciągnięcie ręki

Osobna kategoria to napady objadania z poczuciem utraty kontroli, powtarzające się regularnie i kończące się wstydem. To nie kwestia taktyki żywieniowej, tylko zaburzenia odżywiania, w którym pomaga psychoterapia. Dziesięć powyższych rad ma sens jako narzędzia dla zdrowej fizjologii, a nie zamiennik diagnozy.

Źródła:

  • Skrócenie snu u zdrowych młodych mężczyzn obniżyło leptynę o 18%, podniosło grelinę o 28%, głód o 24%, apetyt o 23%, a ochotę na produkty gęste energetycznie i bogate w węglowodany o 33–45%. — Spiegel K, Tasali E, Penev P, Van Cauter E, Annals of Internal Medicine 141(11):846-850 2004
  • Nawykowy sen 5 h vs 8 h wiązał się z leptyną niższą o 15,5% i greliną wyższą o 14,9% (1024 uczestników Wisconsin Sleep Cohort). — Taheri S, Lin L, Austin D, Young T, Mignot E, PLoS Medicine 1(3):e62 2004
  • Wydłużenie snu średnio o 1,2 h u dorosłych z nadwagą sypiających poniżej 6,5 h obniżyło spożycie energii o około 270 kcal/dobę względem kontroli (RCT, n=80). — Tasali E, Wroblewski K, Kahn E, Kilkus J, Schoeller DA, JAMA Internal Medicine 182(4):365-374 2022
  • Kobiety o wysokiej reaktywności kortyzolowej zjadały po sesji stresowej więcej kalorii i wybierały więcej słodkich produktów (n=59). — Epel E, Lapidus R, McEwen B, Brownell K, Psychoneuroendocrinology 26(1):37-49 2001
  • Model reward based stress eating: przewlekła ekspozycja na kortyzol uwrażliwia układ nagrody i sprzyja spożyciu jedzenia o dużej gęstości energetycznej. — Adam TC, Epel ES, Physiology & Behavior 91(4):449-458 2007
  • Na diecie ultraprzetworzonej, zrównanej pod względem kalorii wystawionych, makroskładników, cukru, sodu i błonnika, uczestnicy jedli około 500 kcal/dobę więcej i przybierali na wadze (RCT inpatient, n=20). — Hall KD i wsp., National Institutes of Health, Cell Metabolism 30(1):67-77.e3 2019
  • Wzrost udziału białka z 15% do 30% energii przy stałej podaży węglowodanów obniżył spontaniczne spożycie energii o 441 ± 63 kcal/dobę i doprowadził do utraty 4,9 kg masy ciała. — Weigle DS i wsp., American Journal of Clinical Nutrition 82(1):41-48 2005
  • Dołożenie około 14 g błonnika dziennie wiąże się ze spadkiem spożycia energii o około 10% i ubytkiem masy ciała ok. 1,9 kg. — Howarth NC, Saltzman E, Roberts SB, Nutrition Reviews 59(5):129-139 2001
  • Wypicie 500 ml wody przed każdym z trzech głównych posiłków w połączeniu z dietą hipokaloryczną dało o około 2 kg większy ubytek masy ciała w 12 tygodni. — Dennis EA i wsp., Obesity 18(2):300-307 2010
  • Jedzenie w rozproszeniu zwiększa bieżące spożycie i w jeszcze większym stopniu spożycie w kolejnym posiłku; wzmocnienie pamięci o zjedzonym posiłku ogranicza późniejsze spożycie (metaanaliza 24 badań). — Robinson E, Aveyard P, Daley A i wsp., American Journal of Clinical Nutrition 97(4):728-742 2013
  • Grelina z żołądka pobudza neurony NPY/AgRP i hamuje POMC, leptyna z adipocytów działa odwrotnie; w otyłości występuje leptynooporność mimo wysokiego stężenia leptyny. — Izquierdo AG i wsp. / przegląd fizjologii łaknienia, Nutrients 11(11):2704, „Leptin, Obesity, and Leptin Resistance: Where Are We 25 Years Later?” 2019
Share this article
Shareable URL
Prev Post

Dieta na masę mięśniową — ile kalorii, białka i węglowodanów naprawdę potrzebujesz

Next Post

Piłka lekarska kontra rutyna: kiedy urozmaicenie treningu naprawdę pomaga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next