Bezpieczna jazda zimą: jak przygotować auto i siebie

Może wyda Ci się to banalne, ale jeździć bezpiecznie po oblodzonej drodze znaczy jeździć wolniej. Przypominamy podstawowe zasady techniki jazdy samochodem zimą – oto kilka patentów, jak wyjść z opresji, gdy mimo mrozu zrobi się gorąco.
10341

W pigułce: Zima nie wybacza improwizacji: opony, akumulator i płyny decydują o tym, czy w ogóle ruszysz, a technika jazdy o tym, czy dojedziesz. Zebraliśmy konkrety — od głębokości bieżnika po zestaw awaryjny na mróz.

  • Polskie przepisy wymagają minimum 1,6 mm bieżnika dla wszystkich opon, ale branża zaleca wymianę zimówek już przy 4 mm.
  • Na lodzie droga hamowania bywa nawet ośmiokrotnie dłuższa niż na suchym asfalcie — jedyny margines, jaki kontrolujesz, to odstęp.
  • Przy -18°C akumulator dysponuje mniej więcej połową pojemności nominalnej, dlatego słaby rozruch jesienią oznacza brak rozruchu zimą.
  • Z ABS hamuj do oporu i trzymaj, jednocześnie omijając przeszkodę kierownicą; bez ABS dozuj impulsami.
  • Obowiązek odśnieżenia całego auta wynika z art. 66 Prawa o ruchu drogowym — mandat sięga w skrajnych przypadkach 3000 zł.
  • Napęd 4×4 pomaga ruszyć, ale nie skraca drogi hamowania ani o metr.

Zimowa jazda rozstrzyga się na podjeździe pod domem, a nie na oblodzonym zakręcie. Auto przygotowane w listopadzie wybacza błędy, których auto zaniedbane nie wybaczy nigdy. Poniżej konkret: co sprawdzić, jak jechać i co trzymać w bagażniku, gdy termometr pokazuje minus kilkanaście stopni.

Auto na zimę: opony, płyny, akumulator

Zacznij od ogumienia, bo to jedyny element auta dotykający drogi. W Polsce nie ma ustawowego obowiązku zakładania opon zimowych — przepisy wymagają jedynie, żeby bieżnik miał co najmniej 1,6 mm, i ta sama granica dotyczy opon letnich, zimowych oraz całorocznych. To jednak minimum formalne, a nie bezpieczne. Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego i producenci ogumienia zalecają wymianę zimówek już przy 4 mm, ponieważ poniżej tej wartości opona przestaje skutecznie odprowadzać wodę i błoto pośniegowe, a rowki nie mają w co zabrać śniegu. Umowna granica sensu zakładania zimówek to około 7°C średniej dobowej temperatury — poniżej niej mieszanka gumowa opony letniej twardnieje i traci przyczepność nawet na suchym asfalcie.

Zimówki zakładaj kompletem na wszystkie cztery koła. Mieszanie typów opon na osiach daje autu dwa różne poziomy przyczepności z przodu i z tyłu, a to prosta droga do poślizgu, którego nikt się nie spodziewa. Napęd na cztery koła też nie jest polisą: pomaga ruszyć i wydostać się z zaspy, natomiast drogi hamowania nie skraca ani o metr.

Reszta przeglądu zajmuje kwadrans:

  • Ciśnienie w oponach — mierz je na zimnych oponach, rano, a wartości bierz z tabliczki producenta auta (zwykle w słupku drzwi kierowcy albo na klapce wlewu paliwa). Spadek temperatury obniża ciśnienie, więc jesienne ustawienie w grudniu bywa już za niskie.
  • Płyn do spryskiwaczy — letni zamarza już około -5°C i potrafi rozsadzić zbiornik lub przewody. Zimowy wytrzymuje zwykle do mniej więcej -20°C, a wersje mocniejsze jeszcze więcej. Wymień płyn, zanim spadnie pierwszy mróz, nie w jego trakcie.
  • Akumulator — chłód zjada jego wydajność. Przy 0°C dysponujesz mniej więcej 80 procentami pojemności nominalnej, a przy -18°C bywa to już około połowy. Jeśli rozrusznik kręci ospale przy dodatnich temperaturach, w mrozie nie ruszysz w ogóle. Sprawdź napięcie, oczyść i dokręć klemy.
  • Wycieraczki i światła — pióra zostawiające smugi zimą oślepiają cię przy każdym mijanym aucie, bo szyba jest brudna od soli. Przetrzyj też klosze reflektorów: warstwa błota pośniegowego potrafi odebrać sporą część strumienia światła.
  • Odmrażacz do zamków i uszczelek — silikon lub wazelina na gumach drzwi to dwie minuty pracy, dzięki którym w styczniu nie wyrwiesz uszczelki razem z drzwiami.
Zobacz:  Grille gazowe - dobra alternatywa dla modeli węglowych

Pięć minut przed odjazdem

Odśnieżanie „na wizjer” w przedniej szybie to klasyk osiedlowych parkingów i jednocześnie wykroczenie. Obowiązek utrzymania pojazdu w stanie niezagrażającym bezpieczeństwu wynika z art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a za jazdę autem z zaśnieżonymi szybami, tablicami rejestracyjnymi czy światłami policjant może wystawić mandat sięgający w skrajnych przypadkach 3000 zł wraz z punktami karnymi.

Odgarnij śnieg z całego auta, nie tylko z szyb. Płyta śniegu na dachu przy pierwszym mocniejszym hamowaniu zsuwa się na przednią szybę i odbiera widoczność w najgorszym możliwym momencie, a przy prędkości drogowej odrywa się i leci w auto jadące za tobą. Wyczyść też lusterka, tylną szybę i pas przed wlotem powietrza pod przednią szybą — zapchany śniegiem blokuje nawiew i skazuje cię na parujące szyby.

Nie rozgrzewaj silnika na postoju. Nowoczesna jednostka najszybciej dochodzi do temperatury pracy w ruchu, a stanie z pracującym silnikiem na parkingu jest w Polsce dozwolone tylko przez minutę w obszarze zabudowanym. Ruszaj spokojnie i przez pierwsze kilka kilometrów trzymaj niskie obroty — zimny olej ma gęstość syropu i potrzebuje chwili, żeby dotrzeć wszędzie.

Technika jazdy po śniegu i lodzie

Cała zimowa technika sprowadza się do jednej zasady: opona ma skończony zapas przyczepności i możesz go wydać albo na skręcanie, albo na hamowanie, albo na przyspieszanie. Gdy próbujesz robić dwie rzeczy naraz, zapas się kończy i auto jedzie tam, gdzie chce.

  • Rozdzielaj manewry. Wyhamuj na prostej, dopiero potem skręcaj. Przyspieszaj po wyprostowaniu kierownicy, nie w łuku.
  • Ruszaj z wyższego biegu. Na oblodzonej nawierzchni drugi bieg przenosi mniej momentu na koła i pozwala ruszyć bez buksowania.
  • Zmieniaj biegi wcześniej. Niższe obroty to mniejsze ryzyko uślizgu kół napędowych przy dodaniu gazu.
  • Wydłuż odstęp. Latem wystarcza kilkanaście metrów przy prędkości miejskiej, zimą potrzebujesz kilkukrotnie więcej. Odstęp jest jedynym marginesem, jaki naprawdę kontrolujesz.
  • Patrz daleko. Wzrok kieruj tam, gdzie chcesz być za kilka sekund. Ręce podświadomie prowadzą auto za wzrokiem, dlatego wpatrywanie się w drzewo przy poślizgu kończy się spotkaniem z drzewem.
  • Uważaj na koleiny i mosty. Przejeżdżanie z ubitego śniegu na mokry asfalt zmienia przyczepność w ułamku sekundy. Wiadukty, mosty i estakady oblodzają się pierwsze, bo chłodzi je powietrze także od spodu.
Zobacz:  7 grzechów głównych mężczyzny

Hamowanie: dystans, którego nie masz

Współczynnik przyczepności na suchym asfalcie wynosi w przybliżeniu 0,8, na mokrym około 0,4, na śniegu spada do mniej więcej 0,2, a na lodzie do około 0,1. Ponieważ droga hamowania jest odwrotnie proporcjonalna do przyczepności, na lodzie potrzebujesz nawet ośmiokrotnie dłuższego dystansu niż na suchej drodze przy tej samej prędkości. To nie jest różnica, którą nadrobisz refleksem.

Jeśli auto ma ABS — a jest on obowiązkowym wyposażeniem nowych samochodów osobowych w Unii Europejskiej od 1 lipca 2004 roku — technika jest jedna: wciśnij pedał hamulca zdecydowanie do oporu i trzymaj, mimo pulsowania i warkotu pod stopą. System sam moduluje siłę i pozwala zachować sterowność, więc równocześnie omijaj przeszkodę kierownicą. Puszczanie hamulca, bo „coś zaczęło stukać”, to najczęstszy błąd kierowców w sytuacji awaryjnej.

W starszym aucie bez ABS hamuj impulsami: dociskaj do momentu, w którym koła zaczynają się blokować, odpuszczaj o włos, dociskaj ponownie. Zablokowane koło przestaje prowadzić i auto sunie prosto niezależnie od tego, jak kręcisz kierownicą. Niezależnie od wyposażenia korzystaj z hamowania silnikiem — redukcja biegu spowalnia płynniej niż pedał i nie destabilizuje auta.

Poślizg: pierwsze dwie sekundy

Przy poślizgu przedniej osi auto jedzie prosto, mimo że kierownica jest skręcona. Odruch mówi „dokręć mocniej”, a to pogłębia problem, bo koło ustawione bardziej skośnie do kierunku jazdy ma jeszcze mniej przyczepności. Zdejmij nogę z gazu, oddaj kierownicę bliżej pozycji na wprost i poczekaj, aż przód złapie drogę. Wtedy dopiero wprowadzaj auto w łuk.

Poślizg tylnej osi objawia się tym, że tył ucieka na zewnątrz zakrętu. Reakcja musi być szybka i dozowana: skręć kierownicę w stronę, w którą ucieka tył, jednocześnie łagodnie odpuszczając gaz. Kluczowe jest wyprostowanie kierownicy w momencie, gdy auto wraca na kurs — spóźniona kontra wywołuje wahnięcie w drugą stronę, zwykle gwałtowniejsze od pierwszego.

ESP w większości sytuacji zdusi poślizg wcześniej, niż zdążysz zareagować, dlatego zostaw je włączone. Wyjątkiem jest utknięcie w śniegu, gdy kontrola trakcji odcina moc przy każdym uślizgu i uniemożliwia rozbujanie auta — wtedy chwilowo ją wyłącz, a po wydostaniu się włącz z powrotem. Najlepszą inwestycją pozostaje jednak szkolenie z techniki jazdy na płycie poślizgowej. Kilka godzin kontrolowanych poślizgów daje odruchy, których nie zbudujesz czytaniem.

Śnieżyca, gołoledź i jazda po zmroku

W gęstych opadach światła drogowe działają przeciw tobie: odbijają się od płatków i tworzą białą ścianę. Zostaw mijania, ewentualnie włącz przeciwmgłowe. Gołoledź rozpoznasz po nienaturalnie cichej pracy opon i lekkiej, „pływającej” kierownicy — jeśli to poczujesz, zdejmij gaz i nie wykonuj żadnego gwałtownego ruchu. Marznąca mżawka jest najgorszym scenariuszem zimy, bo tworzy przezroczystą warstwę lodu na pozornie mokrym asfalcie.

Zobacz:  Francuskie wino: klasyka smaku

Sprawdź prognozę i ostrzeżenia meteorologiczne przed dłuższą trasą. Jeśli zapowiadana jest zamieć, przełożenie wyjazdu o kilka godzin jest tańsze od holowania. W trasie trzymaj poziom paliwa powyżej połowy zbiornika — w korku spowodowanym zablokowaną drogą silnik jest twoim jedynym źródłem ciepła.

Zestaw awaryjny na mróz

Wyposażenie, które przez całą zimę leży w bagażniku bezużytecznie, a raz na kilka lat ratuje wieczór:

  • skrobaczka z miotełką i odmrażacz do szyb,
  • składana łopatka — bez niej z zaspy nie wyjedziesz,
  • przewody rozruchowe albo lepiej powerbank z funkcją rozruchu, który działa też wtedy, gdy na parkingu nie ma komu pomóc,
  • koc termiczny lub śpiwór, czapka i rękawice trzymane w aucie na stałe,
  • latarka czołowa z zapasowymi bateriami,
  • ładowarka do telefonu i naładowany powerbank,
  • butelka wody i coś wysokokalorycznego o długim terminie przydatności,
  • kompaktowa mata antypoślizgowa albo choćby stary chodnik pod koła napędowe,
  • zestaw naprawczy do opon, który zimą działa szybciej niż wymiana koła na mrozie, o ile uszkodzenie jest niewielkie.

Jeśli utkniesz i będziesz czekać na pomoc w aucie, zostaw silnik pracujący tylko okresowo i wcześniej upewnij się, że rura wydechowa nie jest zasypana śniegiem — zablokowany wydech kieruje spaliny do kabiny. Uchyl minimalnie szybę po zawietrznej stronie i włącz światła awaryjne. Zimą przewaga jest zawsze po stronie tego, kto przygotował się wcześniej.

Źródła:

  • Minimalna głębokość bieżnika 1,6 mm dla wszystkich typów opon w Polsce — oponeo.pl/artykul/minimalna-glebokosc-bieznika-opony, opony.media/poradnik/minimalna-glebokosc-bieznika-przepisy-bezpieczenstwo
  • Zalecenie wymiany opon zimowych przy 4 mm (PZPO, producenci) — pzpo.org.pl/bezpieczny-samochod-glebokosc-bieznika/, noweopony.pl/artykuly/minimalny-bieznik-opon/glebokosc-bieznika-wedlug-rodzaju-opony
  • Brak ustawowego obowiązku opon zimowych w Polsce — airsus.com.pl, carleasepolska.pl (przegląd przepisów)
  • Granica ok. 7°C dla opłacalności opon zimowych — wdopony.pl, automasterklub.pl
  • Współczynniki przyczepności (suchy 0,8 / mokry 0,4 / śnieg 0,2 / lód 0,1) i nawet ośmiokrotnie dłuższa droga hamowania na lodzie — dobrykalkulator.pl, oblicz.edu.pl, autoteza.pl
  • Spadek pojemności akumulatora: ok. 80% przy 0°C, ok. 50% przy -18°C — auto-swiat.pl, jakiakumulator.pl, carforfriend.pl
  • Temperatury zamarzania płynów do spryskiwaczy: letni ok. -5°C, zimowy ok. -20°C — automasterklub.pl, archem.com.pl
  • Obowiązek odśnieżenia auta i mandat do 3000 zł — art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym (sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-o-ruchu-drogowym-16798732/art-66), gazetaprawna.pl/twoje-prawo/prawo-drogowe/artykuly/10883710,odsniezanie-samochodu-brak-odsniezania-kary-mandat-zima.html
  • Limit 1 minuty pracy silnika na postoju w obszarze zabudowanym — art. 60 ust. 2 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym (sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-o-ruchu-drogowym-16798732/art-60)
  • ABS obowiązkowy w nowych samochodach osobowych w UE od 1 lipca 2004 r. — autocentrum.pl/publikacje/eksploatacja-auta/obowiazkowy-abs-od-1-lipca-2006-roku/, allianz.pl/pl_PL/poradnik-ubezpieczeniowy-dla-kierowcy/abs-co-to-jest-i-w-jaki-sposob-dziala.html
Share this article
Shareable URL
Prev Post

Pieniądze w związku: modele budżetu, trudne rozmowy i konflikty

Next Post

Domowe kino: jak zbudować salę kinową w mieszkaniu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next