W pigułce: Od konta na portalu rekrutacyjnym przez pięć dni badań w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej po wirówkę zadającą 16 G. Tak wygląda realna, opisana przepisami droga do kokpitu polskiego F-16.
- Rekrutacja idzie przez Portal Rekrutacyjny Wojska Polskiego i Wojskowe Centrum Rekrutacji, a kolejnym etapem jest badanie psychologiczne i dopiero po nim konto w rejestrze kandydatów Lotniczej Akademii Wojskowej.
- Badania dla specjalności pilotażowych w Rejonowej Wojskowej Komisji Lotniczo-Lekarskiej trwają do pięciu dni i kończą się przyznaniem kategorii zdrowia, która przy remisie punktowym rozstrzyga o przyjęciu.
- Punktacja: do 100 punktów za maturę (matematyka, fizyka lub geografia, angielski), do 20 za sprawność fizyczną, do 30 za rozmowę i dodatkowo do 30 za predyspozycje pilotażowe.
- Komplet punktów ze sprawności dla mężczyzn to 1000 m w 3:45, 11 podciągnięć i bieg wahadłowy 10 x 10 m w 30,0 sekundy.
- W 2026 roku na specjalność „pilot samolotu bojowego naddźwiękowego” przewidziano 30 miejsc na 213 w całej uczelni; studia trwają pięć lat, uposażenie podchorążego to minimum 6300 zł miesięcznie.
- Odporność na przeciążenia trenuje się w wirówce WIML, która zadaje od -3 G do 16 G — F-16 był pierwszym myśliwcem zaprojektowanym pod manewry z przeciążeniem 9 g.
Marzenie o lataniu myśliwcem zderza się w Polsce z bardzo konkretną procedurą: wnioskiem składanym przez portal rekrutacyjny, pięcioma dniami badań w Warszawie i egzaminem, w którym o przyjęciu decyduje kilkanaście punktów. Droga do kokpitu F-16 prowadzi przez Lotniczą Akademię Wojskową w Dęblinie i jest rozpisana co do paragrafu.
Rekrutacja zaczyna się przy klawiaturze
Pierwszy krok to konto na Portalu Rekrutacyjnym Wojska Polskiego „Zostań Żołnierzem”. Kandydat deklaruje tam uczelnię pierwszego wyboru, kierunek i specjalności wojskowe. Kolejność zaznaczonych specjalności ma znaczenie w dalszym procesie, a późniejsza zmiana wyboru nie jest możliwa.
Wydrukowany wniosek trafia do dowolnie wybranego Wojskowego Centrum Rekrutacji razem z oświadczeniem o nieprowadzeniu przeciwko kandydatowi postępowania karnego. Po weryfikacji dokumentów kandydat dostaje skierowanie na badanie psychologiczne. Dopiero pozytywne orzeczenie psychologiczne otwiera konto w Internetowym Rejestrze Kandydatów dęblińskiej uczelni, gdzie później wprowadza się wyniki matury.
Terminy są sztywne. W naborze na rok akademicki 2026/2027 wnioski przyjmowano do 31 marca, a samo postępowanie rekrutacyjne w Dęblinie zaplanowano na lipiec. O dokładnej dacie kandydat dowiaduje się przez system rejestru najpóźniej siedem dni wcześniej.
Pięć dni w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej
To etap, który odsiewa najwięcej ludzi. Po orzeczeniu psychologicznym kandydat zostaje skierowany do Rejonowej Wojskowej Komisji Lotniczo-Lekarskiej działającej w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Warszawie, czyli w placówce powołanej rozkazem Józefa Piłsudskiego 7 stycznia 1928 roku.
Badania kandydatów na specjalności pilotażowe trwają do pięciu dni, na specjalności naziemne — do trzech. Kończą się przyznaniem kategorii zdrowia w konkretnej specjalności wojskowej. Wszystkie badania są bezpłatne, a na czas rekrutacji i pobytu przed komisją uczelnia ma obowiązek zapewnić zakwaterowanie i wyżywienie; wymaga tego rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z 5 kwietnia 2024 roku.
Kategoria zdrowia działa tu jak dodatkowe kryterium rankingowe. Przy równej liczbie punktów rekrutacyjnych komisja w Dęblinie rozstrzyga o przyjęciu właśnie na jej podstawie, w kolejności Z/IA, Z/IB, Z/IC, Z/II, Z/III, Z. Lepsza kategoria potrafi więc przesądzić o miejscu na liście.
Sto punktów z matury, dwadzieścia z drążka
Warunki rekrutacji do uczelni wojskowych określa zarządzenie Ministra Obrony Narodowej — na rok 2026/2027 było to zarządzenie nr 6 z 3 marca 2026 roku. Punkty rozkładają się w nim następująco:
- świadectwo dojrzałości — do 100 punktów; w Dęblinie punktowane są matematyka (maksymalnie 40 punktów), fizyka lub geografia (do 20 punktów) oraz język angielski (do 40 punktów),
- sprawdzian sprawności fizycznej — do 20 punktów, przy progu zaliczenia wynoszącym 3 punkty,
- rozmowa kwalifikacyjna — do 30 punktów, również z progiem 3 punktów,
- dodatkowo od 0 do 30 punktów za predyspozycje do służby na stanowiskach pilotów, wyłącznie na kierunku lotnictwo i kosmonautyka.
Kto nie zdawał angielskiego na maturze, pisze test na poziomie B1 z elementami B2: 40 pytań wielokrotnego wyboru, 60 minut, po punkcie za każdą poprawną odpowiedź.
Sprawdzian sprawności fizycznej mężczyzn składa się z trzech konkurencji: biegu na 1000 m, podciągania na drążku i biegu wahadłowego 10 x 10 m. Komplet 20 punktów wymaga rezultatów na poziomie 3:45 lub lepiej na 1000 m (4 punkty), jedenastu podciągnięć lub więcej (8 punktów) oraz 30,0 sekundy lub mniej w biegu wahadłowym (8 punktów). Kobiety biegną 800 m, wykonują zwis na ugiętych ramionach i bieg zygzakiem „koperta” — maksymalne noty to odpowiednio 3:45, 30 sekund zwisu i 25,8 sekundy.
Przepisy precyzują nawet technikę. Drążek musi wisieć na wysokości co najmniej 220 cm, a podciągnięcie liczy się tylko wtedy, gdy broda znajdzie się nad drążkiem, a ramiona wrócą do pełnego wyprostu w stawach łokciowych. Dodatkowe ruchy ciałem oznaczają, że powtórzenie nie zostanie zaliczone. Podciąganie i bieg wahadłowy można powtórzyć jeden raz po piętnastu minutach, bieg na dystansie — w ciągu godziny.
Symulator, który decyduje o przydziale
Element charakterystyczny wyłącznie dla Dęblina to szkolenie sprawdzające predyspozycje do pełnienia służby w powietrzu, prowadzone na urządzeniu symulacji lotu. Przechodzą je kandydaci, którzy uzyskali orzeczenie o zdolności do szkolenia w grupie osobowej pilotów, a odbywa się ono wiosną, na długo przed lipcowymi egzaminami.
Wynik z symulatora wchodzi do rozmowy kwalifikacyjnej i jest punktowany osobno. Żeby liczyć się w rankingu na specjalność pilotażową, trzeba zdobyć co najmniej 4 punkty za predyspozycje, obok minimum 3 punktów za samą rozmowę. Rozmowa sprawdza też wiedzę — komisja pyta o rodzaje, zadania i strukturę Sił Zbrojnych RP, stopnie wojskowe i korpusy kadry, wyposażenie poszczególnych rodzajów sił zbrojnych, a także o historię „Szkoły Orląt” i sylwetki znanych polskich pilotów.
Trzydzieści miejsc na myśliwce
Skalę selekcji widać dopiero w liczbach naboru. W 2026 roku Lotnicza Akademia Wojskowa planowała przyjąć 213 podchorążych na wszystkie specjalności wojskowe. Na specjalność „pilot samolotu bojowego naddźwiękowego”, czyli tę prowadzącą do myśliwca, przewidziano 30 miejsc.
- pilot samolotu bojowego naddźwiękowego — 30 miejsc,
- pilot-operator bezzałogowych statków powietrznych — 39 miejsc,
- przeciwlotnicze zestawy rakietowe — 32 miejsca,
- pilot śmigłowca — 21 miejsc,
- ruch lotniczy — 25 miejsc,
- pilot samolotu transportowego wielosilnikowego — 5 miejsc.
Studia trwają pięć lat i kończą się tytułem magistra oraz stopniem podporucznika. Podchorąży dostaje miesięczne uposażenie w kwocie minimalnej 6300 zł, a do tego bezpłatne zakwaterowanie, wyżywienie i umundurowanie. Sama uczelnia nosi obecną nazwę od 1 października 2018 roku — wcześniej działała jako Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych.
Wirówka, która zadaje 16 G
Tolerancji na przeciążenia można się wyuczyć i w polskim systemie robi się to w Warszawie. Wirówka przeciążeniowa Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej, uruchomiona w 2011 roku, ma gondolę osadzoną na ośmiometrowym ramieniu i zadaje przeciążenia w osi Z w zakresie od -3 G do 16 G, z gradientem przyrostu sięgającym 14,5 G na sekundę. Żyroskopowe zawieszenie gondoli pozwala dokładać przeciążenia w osiach X i Y, odpowiednio do ±10 G i ±6 G.
Wymienne elementy gondoli odwzorowują kokpity dwóch maszyn używanych przez polskie lotnictwo: F-16 Block 52+ oraz MiG-29. Trening uczy poprawnego wykonywania manewru przeciwprzeciążeniowego, oswaja ze zjawiskiem push-pull i pokazuje, jak w praktyce wygląda utrata świadomości oraz dezorientacja przestrzenna. Urządzenie ma zaprogramowanych jedenaście iluzji przestrzennych i pięć profili orientacji sytuacyjnej.
Ma to bardzo praktyczne uzasadnienie. F-16 był pierwszym myśliwcem zaprojektowanym tak, aby wykonywać manewry z przeciążeniem 9 g, a jego układ sterowania celowo blokuje manewry przekraczające tę wartość. Fotel w kokpicie odchylono aż o 30 stopni, podczas gdy w większości myśliwców jest to 13-15 stopni; taki układ podnosi tolerancję pilota na przeciążenia i mieści wyższych pilotów. Zamiast klasycznego drążka między nogami pilot obsługuje boczny sterownik przy podłokietniku.
Poza wirówką instytut dysponuje komorą niskich ciśnień, komorą z nagłą dekompresją, komorą hiperbaryczną, symulatorem GYRO-IPT, pracownią widzenia nocnego i urządzeniem do treningu katapultowania.
Od Diamonda do Jastrzębia
Szkolenie w powietrzu jest etapowe i rozłożone na kilka typów maszyn. Akademickie Centrum Szkolenia Lotniczego w Dęblinie dysponuje samolotami Diamond DA20-C1 do szkolenia podstawowego, DA40 NG oraz dwusilnikowymi DA42 VI. Kolejny szczebel to szkolenie na PZL-130 Orlik w 42. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Radomiu.
Szkolenie zaawansowane odbywa się już na odrzutowcach M-346, które w Polsce noszą nazwę Bielik, nadaną 24 listopada 2018 roku w Dęblinie. Wojsko kupiło łącznie szesnaście takich maszyn: osiem dostarczono na przełomie 2016 i 2017 roku, cztery w 2020 i cztery w 2022. Wszystkie stacjonują w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie, tej samej, której głównym zadaniem jest szkolenie lotnicze podchorążych „Szkoły Orląt”.
Dopiero na końcu tej ścieżki pojawia się myśliwiec. Polska ma 47 samolotów F-16C/D Block 52+, a pierwsza para wylądowała w kraju 8 listopada 2006 roku. Jednostki latające na Jastrzębiach wchodzą w skład 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego; jedną z baz jest 31. Baza Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu, na terenie Krzesin, gdzie stacjonuje 3. Eskadra Lotnictwa Taktycznego.
Od złożenia wniosku do służby na myśliwcu mija zatem kilka lat, a najwęższe gardło pojawia się na samym początku: trzydzieści miejsc rocznie i komisja lotniczo-lekarska, która nie stosuje taryfy ulgowej. Sprawność fizyczna jest w tym układzie warunkiem koniecznym, ale nie przesądzającym — realnie o przydziale decydują zdrowie, wyniki z matematyki i angielskiego oraz kilka godzin spędzonych wiosną na symulatorze.
Źródła:
- https://www.wojsko-polskie.pl/law/rekrutacja-studia-wojskowe/ — źródło
- https://www.wojsko-polskie.pl/law/u/3f/5c/3f5c5f5c-5921-47b6-9a03-7b32f172205f/zarzadzenie_nr_6_mon_z_dnia_3_marca_2026_rekrutacja_na_studia_wojskowe_2026_2027.pdf — źródło
- https://www.wojsko-polskie.pl/law/zagadnienia-rekrutacyjne/ — źródło
- https://www.wiml.waw.pl/pl/wirowka-przeciazeniowa-symulator-szkoleniowy — źródło
- https://www.wiml.waw.pl/pl/urzadzenia-badawcze — źródło
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Lotnicza_Akademia_Wojskowa — źródło
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowy_Instytut_Medycyny_Lotniczej — źródło
- https://pl.wikipedia.org/wiki/41_Baza_Lotnictwa_Szkolnego — źródło
- https://pl.wikipedia.org/wiki/PZL-130_Orlik — źródło
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Alenia_Aermacchi_M-346_Master — źródło
- https://pl.wikipedia.org/wiki/31_Baza_Lotnictwa_Taktycznego — źródło
- https://en.wikipedia.org/wiki/General_Dynamics_F-16_Fighting_Falcon — źródło



