Wyrzucili go z Beatlesów tuż przed sławą. Historia Pete’a Besta

Optymiści twierdzą, że życie codziennie daje nam szansę i świat stoi przed nami otworem. Pesymiści zgadzają się co do otworu, ale próbują uściślić, którym dokładnie, a realiści wiedzą, że z szans trzeba korzystać, bo zdarzają się tylko raz. Tak jak im.
11699

W pigułce: Pete Best grał w The Beatles przez dwa lata i stracił miejsce w składzie na kilka tygodni przed nagraniem pierwszego singla. To, co zrobił przez następne pół wieku, jest ciekawsze niż sam moment zwolnienia.

  • Best został zwolniony 16 sierpnia 1962 roku przez menedżera Briana Epsteina; Ringo Starr przyjął zaproszenie do zespołu dwa dni wcześniej.
  • Udokumentowany powód to zastrzeżenia producenta George’a Martina do gry na perkusji, a nie fryzura czy zazdrość o powodzenie u fanek.
  • Po odejściu z zespołu Best grał w kilku składach, potem przez dwie dekady pracował w urzędzie pracy w Liverpoolu i doszedł do stanowiska menedżera szkoleń.
  • Do muzyki wrócił dopiero w 1988 roku, na własnych warunkach, i grał kolejne 37 lat.
  • Decca odrzuciła The Beatles w styczniu 1962 roku — a człowiek odpowiedzialny za tę decyzję rok później podpisał kontrakt z The Rolling Stones.
  • Porażka nie jest wyrokiem na resztę życia; wyrokiem bywa dopiero to, że przestajesz mierzyć się z czymkolwiek innym niż cudzy sukces.

Jest taka kategoria życiowych historii, które opowiada się głównie po to, żeby się pośmiać cudzym kosztem. Pete Best trafia do niej niemal automatycznie: perkusista, który wypadł z The Beatles tuż przed tym, jak zespół stał się największym zjawiskiem w historii muzyki popularnej. Problem w tym, że anegdota jest nieprawdziwa w kilku miejscach, a to, co wydarzyło się naprawdę, mówi o radzeniu sobie z porażką znacznie więcej niż dowcip o pechowcu.

Dwa lata i cztery dni

Pete Best, urodzony 24 listopada 1941 roku, został perkusistą zespołu 12 sierpnia 1960 roku — w przeddzień wyjazdu na pierwszy sezon do Hamburga. Miał wtedy osiemnaście lat. Grał z Lennonem, McCartneyem i Harrisonem przez dwa lata: hamburskie kluby, Cavern, setki koncertów w okresie, w którym zespół dopiero wykuwał swoje brzmienie.

Koniec przyszedł 16 sierpnia 1962 roku. Brian Epstein, menedżer zespołu, wezwał Besta do swojego biura i poinformował go, że nie jest już członkiem The Beatles. Kluczowy jest kalendarz tych dni:

  • 14 sierpnia 1962 — Ringo Starr przyjmuje zaproszenie Johna Lennona do zespołu
  • 16 sierpnia 1962 — Epstein zwalnia Besta
  • 18 sierpnia 1962 — Starr gra pierwszy koncert w nowym składzie, na zabawie towarzystwa ogrodniczego w Port Sunlight
  • 4 i 11 września 1962 — sesje nagraniowe pierwszego singla w studiu EMI

Cztery dni. Tyle dzieliło rozmowę w biurze menedżera od momentu, w którym za perkusją siedział już ktoś inny, i niecały miesiąc od pierwszej prawdziwej sesji nagraniowej zespołu. Trudno o bardziej dosłowną definicję odpadnięcia na ostatnim metrze.

Dlaczego wyleciał i czego do dziś nie wiadomo

Tu zaczyna się część, w której popkultura dorobiła historii kilka wygodnych wersji. Warto oddzielić to, co jest udokumentowane, od tego, co jest powtarzaną plotką.

Zobacz:  Co naprawdę wydłuża życie? Sześć nawyków z twardymi dowodami

Udokumentowane jest to, że producent George Martin miał zastrzeżenia do gry Besta i wolał, żeby na nadchodzącej sesji zagrał muzyk sesyjny. Kiedy Lennon, McCartney i Harrison się o tym dowiedzieli, rozważyli zmianę perkusisty i poprosili Epsteina, żeby załatwił sprawę. Ciekawy jest ciąg dalszy: na sesji 11 września Martin i tak zastąpił Starra sesyjnym perkusistą Andym White’em, a sam Starr grał wtedy na tamburynie i marakasach. Martin tłumaczył to później prosto — nie wiedział jeszcze, jaki jest nowy perkusista, i nie zamierzał ryzykować. Ostrożność producenta wobec Besta nie była więc wyrazem osobistej niechęci; ta sama ostrożność dotknęła jego następcę.

A teraz wersje, które nie mają potwierdzenia:

  • Fryzura. Best sam później stwierdził, że nikt nigdy nie prosił go o zmianę uczesania.
  • Zazdrość o powodzenie u fanek. To, że część publiczności go lubiła, jest faktem. Lennon nazwał jednak oskarżenia o zazdrość mitem. Sam Best po latach mówił w amerykańskiej telewizji, że przyczyną była zazdrość — to wersja jednej strony, nie ustalenie.
  • Konflikt charakterów. Wiadomo, że poza sceną Best trzymał się raczej osobno, a McCartney wspominał, że nie był całkiem taki jak reszta. To interpretacja atmosfery w zespole, nie podana przyczyna decyzji.

Oficjalna biografia na stronie Besta ujmuje to najuczciwiej: prawdziwego powodu nigdy mu nie podano. Sześćdziesiąt lat później człowiek, którego to najbardziej dotyczyło, wciąż nie ma pełnej odpowiedzi. To zresztą jeden z mniej oczywistych elementów tej historii — czasem po prostu nie dostajesz uzasadnienia i musisz nauczyć się żyć bez niego.

Warto dodać, że decyzja nie przeszła bez echa. Część fanów urządzała pikiety pod domem Besta i pod Cavern Club, Harrison wyszedł z awantury z podbitym okiem, a Epsteinowi przebito opony w samochodzie na tyle poważnie, że wynajął ochronę. Poparcie publiczności bywa głośne i kompletnie nieskuteczne wobec decyzji, która już zapadła.

Co robił człowiek, który wypadł z Beatlesów

Best nie zniknął. Odrzucił propozycje dołączenia do Rory Storm & The Hurricanes i The Merseybeats, po czym grał w Lee Curtis and The All Stars, a następnie założył The Pete Best Four, podpisał kontrakt z Decca Records i występował jako The Pete Best Combo. Zespół jeździł po Wielkiej Brytanii, Niemczech, Stanach i Kanadzie. Komercyjnie to się nie udało — żaden z tych projektów nie zbliżył się nawet do progu, który jego dawni koledzy przekroczyli w kilkanaście miesięcy.

Były też lata znacznie gorsze. Best pracował fizycznie przy załadunku chleba do samochodów dostawczych za osiem funtów tygodniowo. W latach 60. podjął próbę samobójczą; powstrzymali go matka Mona i brat Rory. W 1968 roku, po niemal dekadzie grania zawodowo, odłożył pałeczki i skupił się na rodzinie.

Potem zrobił rzecz, która w tej opowieści ginie najczęściej, a jest najbardziej pouczająca: zbudował sobie zwyczajne, porządne życie zawodowe poza muzyką. Dzięki wykształceniu dostał się do służby cywilnej i pracował w urzędzie pracy w liverpoolskim Garston, gdzie awansował z urzędnika ds. zatrudnienia na menedżera szkoleń odpowiedzialnego za północny zachód Anglii. To dwadzieścia lat konkretnej roboty, w której nikt nie pyta o to, kto grał na perkusji w 1961 roku.

Zobacz:  Cztery typy facetów, których nikt nie lubi (i jak przestać być jednym z nich)

Powrót po dwudziestu latach

Przez dwie dekady Best odmawiał wszystkim, którzy prosili go o publiczny występ. Ustąpił dopiero w 1988 roku, grając na konwencie beatlesowskim w Liverpoolu. Z tego powstał The Pete Best Band, który jeździł w trasy i wydawał płyty — album „Haymans Green” ukazał się w 2008 roku. Występy zakończył dopiero 5 kwietnia 2025 roku.

W 1995 roku na wydawnictwie „Anthology 1″ ukazało się dziesięć nagrań z jego udziałem. Prasa szacowała, że przypadające mu tantiemy wyniosły od jednego do czterech milionów funtów; dokładna kwota nigdy nie została publicznie potwierdzona, więc traktuj te liczby jako szacunek, a nie fakt. Best sprostował za to jeden szczegół, o który spierał się z biografami: telefon z informacją wykonał do niego Neil Aspinall, a nie Paul McCartney.

Druga pomyłka tej samej historii: człowiek, który odrzucił Beatlesów

W styczniu 1962 roku, jeszcze z Bestem za perkusją, zespół przeszedł przesłuchanie w wytwórni Decca. Decyzję o odrzuceniu podjęli wspólnie Dick Rowe i Mike Smith. Zamiast The Beatles wytwórnia postawiła na Brian Poole and the Tremeloes — powód był całkowicie prozaiczny: tamten zespół działał bliżej Londynu, więc współpraca była łatwiejsza.

Słynne zdanie o tym, że zespoły gitarowe wychodzą z mody, przypisuje się Rowe’owi do dziś. On sam do końca zaprzeczał, że kiedykolwiek je wypowiedział, więc nie jest to cytat, tylko legenda z niepewnym źródłem. Znacznie ciekawsze jest to, co zrobił potem: niedługo później podpisał kontrakt z The Rolling Stones, i to z rekomendacji George’a Harrisona. Człowiek, który przegapił jedną rewolucję, posłuchał kogoś z jej środka i nie przegapił drugiej.

Co z tego wynika dla ciebie

Ta historia nie jest o tym, żeby nigdy nie odchodzić i wytrwać za wszelką cenę — Best nie odszedł, jego odsunięto, i nie miał na to wpływu. Jest o czymś innym: co robisz z sytuacją, w której cudza decyzja skasowała twój plan, a ludzie, z którymi zaczynałeś, poszli dalej bez ciebie.

  • Oddziel decyzję od swojej reakcji. Na zwolnienie, rozstanie czy przegrany konkurs często nie miałeś wpływu. Na to, jak wygląda twój następny rok, masz.
  • Nie licz na uzasadnienie. Best nigdy nie dostał jasnego powodu. Czekanie na wyjaśnienie, które nie nadejdzie, potrafi zająć całą dekadę.
  • Przenieś kompetencje, nie tożsamość. „Jestem perkusistą” to tożsamość, którą można stracić. Umiejętność organizowania ludzi i uczenia ich to kompetencja, która działa w każdej branży — w przypadku Besta zaprowadziła go na stanowisko menedżerskie.
  • Porównywanie się z cudzą trajektorią to przegrany zakład. Nie było na świecie kariery, którą dało się zestawić z karierą The Beatles. Ustawienie sobie takiego punktu odniesienia gwarantuje poczucie porażki niezależnie od tego, co osiągniesz.
  • Traktuj to jako długą grę. Best wrócił do grania po dwudziestu latach przerwy i występował przez kolejnych trzydzieści siedem. Odzyskanie czegoś nie ma terminu ważności.
  • Po błędnej decyzji liczy się następna decyzja. Lekcja Dicka Rowe’a: kiedy raz się pomylisz w ocenie, najlepsze, co możesz zrobić, to zacząć słuchać ludzi, którzy widzą więcej niż ty.
Zobacz:  Czy myjesz nogi pod prysznicem? Higiena stóp, o której faceci zapominają

Pete Best przez większość dorosłego życia był urzędnikiem w Liverpoolu, który wieczorami nie musiał nikomu niczego udowadniać. Można to nazwać najgorszym pechem w historii muzyki. Można też zauważyć, że facet dostał w twarz najbardziej spektakularną porażką, jaką da się sobie wyobrazić, i zbudował po niej normalne życie, pracę, rodzinę, a potem jeszcze wrócił na scenę na własnych warunkach. To drugie jest znacznie trudniejsze niż dobre nagranie perkusji i znacznie bardziej przydatne każdemu, kto właśnie usłyszał, że nie jest już potrzebny.

Źródła:

  • Wikipedia (EN), hasło „Pete Best" — data urodzenia (24.11.1941), dołączenie do zespołu 12.08.1960, zwolnienie przez Briana Epsteina 16.08.1962, rola zastrzeżeń George'a Martina, sesja z Andym White'em, dementi w sprawie fryzury, wypowiedź Lennona o „micie" zazdrości, praca przy rozwożeniu chleba za 8 funtów tygodniowo, praca w Garston Jobcentre i awans na training managera na północny zachód Anglii, próba samobójcza w latach 60. udaremniona przez matkę Monę i brata Rory'ego, powrót na scenę w 1988 r., album „Haymans Green" (2008), tantiemy z „Anthology 1" szacowane na 1–4 mln funtów, spór o to, kto zadzwonił z informacją (Neil Aspinall wg Besta), zakończenie występów 05.04.2025
  • Wikipedia (EN), hasło „Ringo Starr" — Starr przyjął zaproszenie 14.08.1962, pierwszy występ 18.08.1962 w Port Sunlight, sesje 4 i 11.09.1962, Andy White na sesji zamiast Starra, cytat George'a Martina o braku gotowości do ryzyka, protesty fanów, podbite oko George'a Harrisona, przebite opony w aucie Epsteina
  • petebest.com — oficjalna biografia: audycja i dołączenie do zespołu 12.08.1960, zwolnienie 16.08.1962, brak podania powodu, odrzucone propozycje od Rory Storm & The Hurricanes i The Merseybeats, Lee Curtis and The All Stars, The Pete Best Four (Decca) i The Pete Best Combo, zakończenie grania w 1968 r., powrót w 1988 r. z The Pete Best Band
  • Wikipedia (EN), hasło „Dick Rowe" — przesłuchanie The Beatles w Decca w styczniu 1962 r., decyzja Rowe'a i Mike'a Smitha, wybór Brian Poole and the Tremeloes ze względu na bliskość Londynu, zaprzeczenie autorstwa cytatu o gitarowych zespołach, podpisanie The Rolling Stones z rekomendacji George'a Harrisona
Share this article
Shareable URL
Prev Post

Taternictwo jaskiniowe od podstaw: sprzęt, ryzyka i pierwszy krok pod ziemię

Next Post

Filmowi twardziele: jak przez cztery dekady zmienił się bohater kina akcji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next