W pigułce: Narcyzm realnie pomaga wypłynąć — zostać zauważonym, zrobić wrażenie na rekrutacji, awansować. Nie pomaga natomiast być skutecznym, a im dłużej ludzie mają okazję obserwować narcyza w działaniu, tym wyraźniej to widać.
- Metaanaliza Grijalvy i współpracowników rozdzieliła dwie rzeczy: narcyzm sprzyja wyłanianiu się na lidera, ale nie ma liniowego związku ze skutecznością przywódczą.
- W dwóch prerejestrowanych badaniach podłużnych obejmujących około czternastu lat kariery nieugodowość nie dała żadnej przewagi w zdobywaniu władzy w organizacji. Ekstrawersja dała.
- Urok narcyza ma datę ważności: działa przy pierwszym kontakcie i słabnie wraz z liczbą okazji, jakie ludzie mają, by obserwować go w działaniu.
- Narcystyczny lider potrafi być postrzegany jako skuteczny, jednocześnie hamując wymianę informacji w zespole i pogarszając jego wynik.
- Badania nad prezesami spółek sugerują, że narcyzm podnosi zmienność wyników firmy — wielkie wygrane i wielkie porażki — a nie ich średnią.
- Narcyzm to nie jest po prostu wysoka samoocena: obie różnią się przejawami, konsekwencjami i pochodzeniem rozwojowym.
Pytanie wraca w każdej rozmowie o karierze: czy na górze siedzą ludzie, którzy po prostu mniej się przejmują innymi? Popkultura odpowiada twierdząco od dekad — bezwzględny prezes, charyzmatyczny drań przejmujący stery zaraz po wejściu do sali. Psychologia organizacji ma na to odpowiedź bardziej precyzyjną niż „tak” albo „nie”.
Wszystko sprowadza się do jednego rozróżnienia: co innego jest zostać liderem, a co innego być skutecznym liderem. Narcyzm bardzo pomaga w pierwszym. W drugim przestaje pomagać, a z czasem zaczyna kosztować.
Czy bycie dupkiem naprawdę popłaca?
Najmocniejsze dane na to pytanie opublikowano w 2020 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”. Cameron Anderson z zespołem przeprowadził dwa prerejestrowane badania podłużne: zmierzył u uczestników nieugodowość — skłonność do zachowań samolubnych, konfrontacyjnych i manipulacyjnych — jeszcze zanim weszli na rynek pracy, a potem sprawdził, jaką władzę zdobyli w swoich organizacjach mniej więcej czternaście lat później. Nieugodowi nie osiągnęli wyższej pozycji niż reszta. Osoby ekstrawertyczne — owszem. Wynik utrzymał się niezależnie od płci, pochodzenia i kultury organizacyjnej firmy.
Najciekawsza jest analiza mechanizmu. Osoby nieugodowe robiły w pracy dwie rzeczy naraz, a te dwie rzeczy się nawzajem znosiły. Zachowywały się bardziej dominująco i agresywnie, co realnie sprzyjało zdobywaniu władzy. Jednocześnie zachowywały się mniej wspólnotowo i mniej hojnie wobec współpracowników, co równie realnie tę władzę im odbierało. Bilans wyszedł na zero.
Jest jeden niuans. Timothy Judge z zespołem wykazał, że niska ugodowość wiąże się z wyższymi zarobkami, wyraźnie silniej u mężczyzn — i tłumaczy to karą społeczną wobec ugodowych mężczyzn łamiących konwencjonalną rolę płciową. Nagradzana jest zgodność ze stereotypem, a nie realna wartość, którą ktoś wnosi.
Narcyzi zostają liderami. To nie znaczy, że są dobrymi liderami
W 2015 roku Emily Grijalva z zespołem opublikowała w „Personnel Psychology” metaanalizę porządkującą kilkadziesiąt lat sprzecznych wyników. Kluczowy zabieg polegał na rozdzieleniu dwóch rzeczy wrzucanych wcześniej do jednego worka: wyłaniania się na lidera i skuteczności przywódczej. Narcyzm wiąże się dodatnio z tym pierwszym — narcystyczne osoby częściej trafiają na stanowiska kierownicze i szybciej są postrzegane jako naturalni liderzy grupy. Ze skutecznością przywódczą nie ma natomiast żadnego związku liniowego.
Dalej jest ciekawiej. Przewagę narcyzów w wyłanianiu się na liderów dało się wyjaśnić ich ekstrawersją — czyli tym, co w narcyzmie jest towarzyskie i ekspresyjne, a nie tym, co jest wyniosłe i wyzyskujące. Do tego oceny skuteczności wystawiane przez przełożonych, podwładnych i współpracowników nie wiązały się z narcyzmem, podczas gdy samooceny skuteczności rosły wraz z nim. Narcyz uważa, że świetnie zarządza. Ludzie wokół niego tego nie potwierdzają.
Najważniejsze na koniec: brak związku liniowego maskował zależność krzywoliniową. Optymalna okazała się środkowa część skali. Zbyt niski poziom cech narcystycznych oznacza brak śmiałości i widoczności, zbyt wysoki — koszty, o których za chwilę.
Efekt pierwszego wrażenia ma datę ważności
Dlaczego narcyzi tak sprawnie wchodzą na stanowiska? Bo są skuteczni w pierwszych minutach znajomości. Mitja Back z zespołem przebadał siedemdziesięciu trzech studentów oceniających się nawzajem po krótkich autoprezentacjach — w sumie 2628 par ocen. Narcyzm przekładał się na popularność przy zerowej znajomości, a najbardziej atrakcyjne na starcie okazały się dokładnie te jego aspekty, które na dłuższą metę są najbardziej destrukcyjne: poczucie uprawnienia i skłonność do wykorzystywania innych.
Ten kredyt zaufania szybko się kończy. Marius Leckelt z zespołem przez trzy tygodnie obserwował 311 osób spotykających się co tydzień w małych grupach, kodując ich zachowania. Popularność narcyzów spadała dwutorowo: początkowo pozytywny wpływ dążenia do podziwu słabł, a rósł negatywny wpływ rywalizacyjności — aroganckich i agresywnych zachowań, przez które zaczynano postrzegać daną osobę jako niegodną zaufania. Desmond Ong i współpracownicy potwierdzili to w badaniu dwunastotygodniowym: wśród nieznajomych narcyzm wiązał się z oceną przywództwa tylko na starcie, a w grupach osób już znających się — w późniejszej fazie wręcz ujemnie. Autorzy nazwali to miesiącem miodowym.
To samo widać poza laboratorium. Barbara Nevicka z zespołem zebrała dane ze 175 sklepów detalicznych. Gdy pracownicy mieli mało okazji, żeby obserwować szefa w działaniu, narcyzm lidera wiązał się z wyższymi ocenami skuteczności i lepszymi postawami wobec pracy. Gdy okazji było dużo, pozytywny związek znikał. Wyszła też rzecz znamienna: narcystyczni liderzy mieli w momencie zatrudnienia mniejsze doświadczenie organizacyjne niż pozostali — zrobili wrażenie na rekrutacji mimo słabszego CV.
Rachunek, którego nie widać w CV
Skoro narcyz potrafi wyglądać na skutecznego szefa, to co w tym czasie dzieje się z zespołem? Nevicka i współpracownicy sprawdzili to w „Psychological Science” eksperymentem opartym na paradygmacie ukrytego profilu — zadaniu, w którym grupa podejmie dobrą decyzję tylko wtedy, gdy członkowie wymienią się informacjami. Zespoły oceniały narcystycznego lidera jako skutecznego, bo demonstrował autorytet. Realnie jednak jego narcyzm hamował wymianę informacji w grupie i przez to pogarszał jej wynik.
Bądźmy uczciwi co do skali. Metaanaliza Ernesta O’Boyle’a i współpracowników objęła 245 niezależnych prób i łącznie 43 907 osób. Wszystkie trzy cechy ciemnej triady wiązały się ze wzrostem zachowań kontrproduktywnych w pracy, ale spadek jakości samej pracy dotyczył konsekwentnie makiawelizmu i psychopatii — narcyzm zachował się tu inaczej. Narcyz raczej nie jest złym wykonawcą, jest kosztownym współpracownikiem.
Na poziomie całych firm najczęściej cytuje się badanie Arijita Chatterjeego i Donalda Hambricka. Przeanalizowali 111 prezesów spółek z branży sprzętu komputerowego i oprogramowania w latach 1992–2004, mierząc narcyzm nieinwazyjnie — m.in. wielkością zdjęcia prezesa w raporcie rocznym, częstością zaimków w pierwszej osobie liczby pojedynczej w wywiadach i jego wynagrodzeniem względem drugiej najlepiej opłacanej osoby w firmie. Narcystyczni prezesi przeprowadzali więcej i większych przejęć, a wyniki ich firm były bardziej skrajne i zmienne. Średnio wypadali jednak ani lepiej, ani gorzej od pozostałych. Stąd najlepsze jednozdaniowe podsumowanie tematu: narcyzm podnosi wariancję, a nie średnią.
Zdrowa pewność siebie a narcyzm to nie ta sama oś
Popularne przekonanie mówi, że narcyzm to samoocena podkręcona do jedenastu. Eddie Brummelman, Sander Thomaes i Constantine Sedikides przeanalizowali dowody i uznali to przekonanie za błędne: narcyzm i samoocena różnią się przejawami, konsekwencjami, przebiegiem rozwoju oraz źródłami, z których wyrastają. W praktyce różnicę łatwo wyczuć. Zdrowa samoocena brzmi „jestem w porządku i poradzę sobie”, narcyzm brzmi „jestem lepszy od ciebie i należy mi się na to dowód”. Pierwsze nie potrzebuje porównania z nikim, drugie bez porównania nie istnieje.
Sam narcyzm też nie jest jednorodny. Model Backa i współpracowników rozdziela dwa wymiary: dążenie do podziwu i rywalizacyjność. Pierwszy wiąże się z asertywnością, ekspresyjnością i budowaniem korzystnego wrażenia, drugi z deprecjonowaniem innych i wrogością w reakcji na krytykę. Oba są dodatnio skorelowane, ale mają odmienne konsekwencje społeczne — i to rywalizacyjność odpowiada za większość kosztów relacyjnych.
Jest też trzeci element układanki: narcyz zwyczajnie nie widzi siebie tak, jak widzą go inni. Metaanaliza Grijalvy i Zhang objęła 171 korelacji z 36 badań (łącznie 6423 osoby), zestawiając samoopisy z ocenami obserwatorów oraz miarami obiektywnymi. Ogólny współczynnik zawyżania oceny siebie wyniósł 0,21, ale rozbicie na kategorie jest bardziej pouczające: w cechach sprawczych (inteligencja, wyniki zadań, przywództwo) 0,29, a w cechach wspólnotowych praktycznie zero (0,05). Narcyz uważa, że jest lepszy w robocie. Nie twierdzi, że jest milszy.
A narcystyczne zaburzenie osobowości?
To już inna kategoria niż cecha na skali. W amerykańskim badaniu epidemiologicznym NESARC z udziałem 34 653 dorosłych rozpowszechnienie narcystycznego zaburzenia osobowości w ciągu życia wyniosło 6,2 procent — u mężczyzn 7,7, u kobiet 4,8 — przy wysokiej współchorobowości z uzależnieniami oraz zaburzeniami nastroju i lękowymi. To sprawa dla klinicysty, a nie dla poradnika o karierze.
Co z tego wynika, jeśli chcesz awansować
Praktyczny wniosek nie brzmi „bądź milszy”. Brzmi: skopiuj to, co u narcyzów faktycznie działa, i zostaw to, co kosztuje. Działa widoczność, ekspresyjność i śmiałość w zabieraniu głosu — zarówno metaanaliza Grijalvy, jak i badanie Andersona wskazują na ekstrawersję jako realny motor awansu. Kosztuje deprecjonowanie ludzi, przypisywanie sobie cudzych zasług i wrogość po krytyce.
Warto też znać jedną pułapkę własnej motywacji. Harry Wallace i Roy Baumeister w czterech eksperymentach pokazali, że narcyzi wypadają lepiej, gdy sytuacja daje szansę zabłysnąć, a gorzej, gdy takiej szansy nie ma; u osób o niskim narcyzmie ten czynnik prawie nie działał. Jeśli rozpoznajesz u siebie ten wzorzec — świetna prezentacja przed zarządem, mizerna robota w zwykły wtorek bez publiczności — masz problem z powtarzalnością, a nie z talentem.
Na koniec przestroga przed traktowaniem „ciemnych” cech jako jednego pakietu. Daniel Spurk z zespołem przebadał 793 osoby na wczesnym etapie kariery w niemieckim sektorze prywatnym, kontrolując płeć, wiek, staż, wielkość organizacji, wykształcenie i liczbę godzin pracy. Narcyzm wiązał się z wyższą pensją, makiawelizm ze stanowiskiem kierowniczym i satysfakcją z kariery, a psychopatia ujemnie ze wszystkim naraz. Te trzy cechy prowadzą w różne strony.
Co z tym zrobić:
- Zbieraj oceny z zewnątrz, nie z własnej głowy. Skoro samoocena skuteczności rośnie z narcyzmem, a oceny obserwatorów nie, twoje poczucie „idzie mi dobrze” jest najsłabszym dostępnym wskaźnikiem. Pytaj podwładnych i współpracowników, nie tylko przełożonego.
- Rozdziel widoczność od dominacji. Odzywaj się na spotkaniach, prezentuj swoją pracę, wychodź przed szereg — ale bez odbierania komuś zasług i bez rywalizacji z własnym zespołem.
- Oceniaj się po pół roku, a nie po pierwszej rozmowie. Miarą, która realnie coś mówi, jest to, czy ludzie chcą z tobą pracować po dłuższym czasie.
Odpowiedź brzmi więc tak: narcyzm potrafi otworzyć drzwi, ale nie pomaga w tym, co dzieje się za nimi. A ponieważ życiowy sukces rozgrywa się głównie za drzwiami, opłacalność tej strategii jest znacznie mniejsza, niż sugeruje popkultura.
Źródła:
- Narcyzm wiąże się dodatnio z wyłanianiem się na lidera, ale nie ma liniowego związku ze skutecznością przywódczą; przewagę w wyłanianiu się wyjaśnia ekstrawersja; samooceny skuteczności rosną z narcyzmem, a oceny obserwatorów nie; związek ze skutecznością jest krzywoliniowy z optimum w środku skali. — Grijalva E., Harms P.D., Newman D.A., Gaddis B.H., Fraley R.C., Personnel Psychology, 68(1), 1-47 2015
- W dwóch prerejestrowanych badaniach podłużnych (pomiar nieugodowości przed wejściem na rynek pracy, pomiar władzy w organizacji ok. 14 lat później) osoby nieugodowe nie osiągnęły wyższej władzy, a ekstrawertyczne tak; mechanizm: więcej zachowań dominująco-agresywnych (sprzyjają władzy) przy mniejszej wspólnotowości i hojności (szkodzą władzy) — efekty się znoszą. — Anderson C., Sharps D.L., Soto C.J., John O.P., Proceedings of the National Academy of Sciences, 117(37), 22780-22786 2020
- Niska ugodowość wiąże się z wyższymi dochodami, a zależność jest istotnie silniejsza u mężczyzn niż u kobiet; badanie eksperymentalne wskazuje na mechanizm kary społecznej wobec ugodowych mężczyzn. — Judge T.A., Livingston B.A., Hurst C., Journal of Personality and Social Psychology, 102(2), 390-407 2012
- Narcyzm prowadzi do popularności przy zerowej znajomości; najbardziej maladaptacyjne w dłuższej perspektywie aspekty narcyzmu (poczucie uprawnienia i wykorzystywanie innych) okazały się najbardziej atrakcyjne na pierwszy rzut oka; efekt utrzymał się nawet przy samej informacji o wyglądzie/ubiorze. Badanie 1: N=73, 2628 diad. — Back M.D., Schmukle S.C., Egloff B., Journal of Personality and Social Psychology, 98(1), 132-145 2010
- W badaniu podłużnym (N=311, cotygodniowe sesje grupowe przez 3 tygodnie, kodowane zachowania) popularność narcyzów spadała w czasie: początkowo pozytywny efekt narcystycznego dążenia do podziwu słabł, a negatywny efekt rywalizacyjności (zachowania arogancko-agresywne, postrzeganie jako niegodny zaufania) rósł. — Leckelt M., Küfner A.C.P., Nestler S., Back M.D., Journal of Personality and Social Psychology, 109(5), 856-871 2015
- W badaniu 12-tygodniowym: w grupach osób nieznających się narcyzm wiązał się z ocenami przywództwa od rówieśników na starcie, ale nie później (N=112); w grupach osób znajomych na starcie brak związku, a później związek ujemny (N=152) — autorzy określają to jako 'miesiąc miodowy' narcystycznego przywództwa. — Ong C.W., Roberts R., Arthur C.A., Woodman T., Akehurst S., Journal of Personality, 84(2), 237-247 2016
- Dane z 175 sklepów detalicznych: gdy podwładni mieli mniej okazji do obserwowania lidera, narcyzm lidera wiązał się dodatnio z postrzeganą skutecznością i postawami wobec pracy; przy dużej widoczności lidera pozytywny związek znikał. Narcystyczni liderzy mieli w momencie zatrudnienia mniejsze doświadczenie organizacyjne. — Nevicka B., Van Vianen A.E.M., De Hoogh A.H.B., Voorn B.C.M., Journal of Applied Psychology, 103(7), 703-723 2018
- W paradygmacie ukrytego profilu narcystyczni liderzy byli postrzegani jako skuteczni z powodu demonstrowania autorytetu, ale narcyzm lidera hamował wymianę informacji między członkami grupy i przez to negatywnie wpływał na wynik zespołu. — Nevicka B., Ten Velden F.S., De Hoogh A.H.B., Van Vianen A.E.M., Psychological Science, 22(10), 1259-1264 2011
- Metaanaliza 245 niezależnych prób (N=43 907): zachowania kontrproduktywne w pracy wiązały się ze wzrostem wszystkich trzech cech ciemnej triady, natomiast obniżenie jakości wykonywanej pracy dotyczyło konsekwentnie makiawelizmu i psychopatii; ciemna triada tłumaczy umiarkowaną część wariancji kontrproduktywności, ale nie wyników pracy. — O'Boyle E.H., Forsyth D.R., Banks G.C., McDaniel M.A., Journal of Applied Psychology, 97(3), 557-579 2012
- Badanie 111 prezesów spółek z branży sprzętu komputerowego i oprogramowania (1992-2004) z nieinwazyjnymi miarami narcyzmu (wielkość zdjęcia w raporcie rocznym, obecność w komunikatach prasowych, zaimki w 1. os. l.poj. w wywiadach, wynagrodzenie względem drugiej najlepiej opłacanej osoby): narcyzm prezesa wiązał się z liczbą i wielkością przejęć oraz ze skrajnymi i zmiennymi wynikami firmy, ale wyniki te były ogólnie ani lepsze, ani gorsze niż w firmach z nienarcystycznymi prezesami. — Chatterjee A., Hambrick D.C., Administrative Science Quarterly, 52(3), 351-386 2007
- Narcyzm różni się od samooceny przejawami, konsekwencjami, przebiegiem rozwojowym i źródłami; potoczne ujmowanie narcyzmu jako 'przesadnej formy wysokiej samooceny' jest niezgodne z danymi. — Brummelman E., Thomaes S., Sedikides C., Current Directions in Psychological Science, 25(1), 8-13 2016
- Model dwuwymiarowy narcyzmu: dążenie do podziwu (admiration) i rywalizacyjność (rivalry) są dodatnio skorelowane, ale mają odmienne sieci nomologiczne oraz odmienne konsekwencje intra- i interpersonalne (m.in. reakcje na przewinienia w przyjaźniach i związkach, percepcja w interakcjach grupowych). — Back M.D., Küfner A.C.P., Dufner M., Gerlach T.M., Rauthmann J.F., Denissen J.J.A., Journal of Personality and Social Psychology, 105(6), 1013-1037 2013
- Metaanaliza 171 korelacji z 36 badań (N=6423) porównujących samoopisy z ocenami obserwatorów lub miarami obiektywnymi: związek narcyzmu z zawyżaniem oceny siebie wyniósł 0,21 (95% CI 0,17-0,25); dla cech sprawczych 0,29 (0,25-0,33), dla cech wspólnotowych 0,05 (-0,01-0,10). — Grijalva E., Zhang L., Personality and Social Psychology Bulletin, 42(1), 3-24 2016
- W czterech eksperymentach osoby o wysokim narcyzmie wypadały lepiej, gdy okazja do autoprezentacji/zabłyśnięcia była duża, niż gdy była mała; u osób o niskim narcyzmie ten czynnik na wykonanie prawie nie wpływał. — Wallace H.M., Baumeister R.F., Journal of Personality and Social Psychology, 82(5), 819-834 2002
- Badanie 793 pracowników na wczesnym etapie kariery w niemieckim sektorze prywatnym (kontrola płci, wieku, stażu, wielkości organizacji, wykształcenia i godzin pracy): narcyzm wiązał się dodatnio z wynagrodzeniem, makiawelizm dodatnio z zajmowaniem stanowiska kierowniczego i z satysfakcją z kariery, psychopatia ujemnie ze wszystkimi trzema wskaźnikami. — Spurk D., Keller A.C., Hirschi A., Social Psychological and Personality Science, 7(2), 113-121 2016
- W badaniu epidemiologicznym NESARC (wywiady bezpośrednie z 34 653 dorosłymi w USA, 2004-2005) rozpowszechnienie narcystycznego zaburzenia osobowości w ciągu życia wyniosło 6,2% (mężczyźni 7,7%, kobiety 4,8%), z wysoką współchorobowością z zaburzeniami używania substancji, nastroju i lękowymi. — Stinson F.S., Dawson D.A., Goldstein R.B. i wsp. (NIAAA/NIH), Journal of Clinical Psychiatry, 69(7), 1033-1045 2008
