Cluster sets: jak budować siłę bez trenowania do upadku

Cluster sets: jak budować siłę bez trenowania do upadku

„Jeszcze jedno! Nie zatrzymuj się!” — ten tekst zna każdy, kto spędził trochę czasu na siłowni. Powtórzenie po powtórzeniu, aż mięsień odmówi posłuszeństwa. Tak trenowali klasycy kulturystyki w rodzaju Franka Zane’a, Steve’a Reevesa czy Arnolda Schwarzeneggera i tak trenuje większość ludzi wokół ciebie. Ale to nie jedyna droga. Jest technika, której na przeciętnej siłowni prawie nie zobaczysz, choć korzystają z niej trójboiści i zawodowi sportowcy: cluster set. I nauka coraz chętniej przyznaje jej rację.

Czym właściwie jest cluster set

Twoja głowa będzie potrzebowała chwili, żeby się do tego przyzwyczaić. Normalnie seria dziesięciu powtórzeń wygląda tak: robisz jedno, zaraz po nim drugie, potem trzecie — i tak do końca, bez przerwy. Cluster set rozbija ten schemat.

W cluster secie robisz przerwę 10-30 sekund między każdym powtórzeniem albo między kilkoma powtórzeniami w ramach jednej serii. Odkładasz sztangę, oddychasz, wracasz. Co ważne: standardową przerwę na końcu serii i tak robisz. Tak, odpoczynku jest w tym dużo więcej niż w klasycznym treningu — i to jest cały sens.

Trening do upadku: dlaczego tak mocno cię rozkłada

Trening do upadku to taki, w którym ciągniesz serię tak długo, aż nie jesteś w stanie wykonać kolejnego powtórzenia — mięsień dochodzi do pełnego zmęczenia. To właśnie tego cluster set pozwala uniknąć, bo przerwy w środku serii nie dają ci doprowadzić mięśni do całkowitego wyczerpania.

Różnica nie jest tylko w odczuciach. Cluster sety wykazują mniejszą akumulację kwasu mlekowego (produktu przemiany materii, który zbiera się w pracujących mięśniach i odpowiada za to palenie w ostatnich powtórzeniach) oraz mniejsze zmęczenie nerwowo-mięśniowe — czyli mniejsze zmęczenie samego układu nerwowego, który wysyła mięśniom sygnał do skurczu. Praktyczny skutek: możesz nazbierać znacznie większą objętość treningową niż w zwykłym treningu. Objętość to, jeśli lubisz liczby, całkowity podniesiony ciężar pomnożony przez liczbę powtórzeń — i od zawsze jest kluczowym czynnikiem w budowaniu siły, mocy i masy w dłuższej perspektywie.

Zobacz:  Jak wybrać odzież sportową? Przewodnik dla aktywnych

Jakość powtórzeń bije czas pod obciążeniem

Cały ten odpoczynek to główna przewaga cluster setu nad serią robioną „na ilość”. Klasyczna szkoła budowania mięśni mówi, że liczy się time under tension, czyli czas, w którym mięsień faktycznie pracuje, a nie odpoczywa. To ważne, ale ważniejsza jest jakość ruchu.

Pomyśl o tym tak: robisz 15 powtórzeń wyciskania albo uginania ramion ze sztangielkami i w połowie serii technika zaczyna się sypać. Te powtórzenia nie są warte zachodu. A jeśli nie chcesz, żeby technika się sypała, musisz zejść z ciężaru. Zrób za to krótką przerwę co kilka powtórzeń i masz jedno i drugie: reset, odzyskaną koncentrację, czystą technikę — przy cięższym obciążeniu.

Największa korzyść z cluster setów to poważna moc w krótkich odcinkach, a to w dłuższym rozrachunku przekłada się na więcej siły i więcej mięśni. Może nie uważasz się za „siłowego”, ale budowanie mocy w jednym powtórzeniu maksymalnym (1RM — największy ciężar, jaki jesteś w stanie podnieść raz) w wyciskaniu, przysiadzie czy martwym ciągu daje więcej, niż myślisz. Z cluster seta nie wyjdziesz z taką pompą jak ze zwykłej serii, ale wrócisz do standardowego treningu z zapasem mocy, który pozwoli ci wycisnąć więcej.

Spójrz na sylwetkę swojego ulubionego zawodnika NFL. Większość tych facetów nie trenuje ogromną liczbą powtórzeń jak kulturyści z twojej siłowni — trenują właśnie takimi narzędziami jak cluster sety, budując moc i siłę. Lepsza regeneracja metaboliczna, odpowiedź hormonalna i ogólna zdolność adaptacji dają ci siłę i moc, które poprawiają resztę twoich treningów.

Dla kogo i do jakich ćwiczeń

Większość badań znalazła główne korzyści treningu klastrowego wokół ćwiczeń mocowych i mocno siłowych. Nie, to nie są uginania ramion ze sztangielkami ani wznosy bokiem. Cluster sety rób w ruchach typu:

  • przysiad
  • martwy ciąg
  • wyciskanie na płaskiej ławce
  • zarzut (power clean)
Zobacz:  Bieżnia domowa i rowerek stacjonarny: jak wybrać sprzęt cardio pod metraż, cel i komfort

Jeśli celujesz w wygląd sportowca albo kulturysty, weź pod uwagę jedno: ci ludzie ruszają poważnymi ciężarami. Cluster sety pomogą ci ruszać poważnymi ciężarami też.

Dzień nóg: gotowy schemat

Nie używaj cluster setów do każdego ćwiczenia — tylko do największych, najbardziej mocowych. Najprostszy sposób na start: wrzuć je na dzień nóg i dzień klatki, a w pozostałe dni trenuj normalnie. W obu przypadkach cluster set robisz wyłącznie w pierwszym ćwiczeniu dnia.

Na dzień nóg zaczynasz od przysiadu. Zamiast na przykład 3 serii po 10-12 powtórzeń robisz klastry dwupowtórzeniowe: 4 serie po 6 powtórzeń łącznie, po 2 powtórzenia za jednym razem. Po każdej parze odkładasz sztangę na stojaki i odpoczywasz 30 sekund. Potem kolejne 2 powtórzenia, znów odłożenie, i jeszcze 2.

Dużo odpoczynku? Może, ale ciężar jest tu niemały — 85 procent twojego maksymalnego przysiadu na jedno powtórzenie. Między seriami odpoczywasz 3 minuty. Po ciężkim przysiadzie dorzucasz 3 serie po 8-10 powtórzeń martwego ciągu i 3 serie po 8-10 powtórzeń na nogę wykroków w tył.

Dzień klatki: gotowy schemat

Na klatce cluster sety wrzucasz na wyciskanie. Robisz je jako pierwsze ćwiczenie dnia i ładujesz na sztangę 87 procent swojego maksymalnego ciężaru na jedno powtórzenie. Na ławce robisz 4 serie, w każdej 5 powtórzeń — z tym że po każdym pojedynczym powtórzeniu odkładasz sztangę i odpoczywasz 20 sekund. Między seriami przerwa 150 sekund.

Potem dokładasz wyciskanie na ławce skośnej i pompki wąsko. A jeśli twój plan jest podzielony na dzień górnej i dolnej partii, po wyciskaniu zrób wiosłowanie sztangielkami i podciąganie.

Małe dawki, duży efekt

W jednym i drugim wariancie nie trenujesz cluster setami przez cały trening. Używasz ich w małych dawkach, żeby wyciągnąć więcej z całej jednostki — i to jest mądry sposób na budowanie mięśni. Zamiast gonić kolejne powtórzenie na resztkach techniki, wkładasz cięższy ciężar w ruch, który wykonujesz czysto. Autorem tego planu treningowego jest David Otey, trener siłowy z Nowego Jorku z certyfikatem CSCS, specjalizujący się w protokołach siły i hipertrofii oraz w wydolności sportowej.

Zobacz:  Wyścig w pokoju
Share this article
Shareable URL
Prev Post

99,8% maratończyków biegnie z bólem. Przegląd badań: które przekonania ci szkodzą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next